Ruszyliśmy w drogę po kolejną zieloną przygodę.

Zielona Szkoła - Jarosławiec 2024 

1

 

Muzeum Bursztynu w Jaroslawcu

"Wyrzucony po sztormie na plażę kamień lekki, ciepły w dotyku, który pali się wydzielając aromatyczny dym i który potarty przyciąga lekkie słomki, skrawki papieru, włosy; złocisty grobowiec szczątków owadów i roślin - BURSZTYN, od tysięcy lat fascynuje wyobraźnię ludzką". Taką lekcją zaczęliśmy tegoroczną zieloną szkołę. Na niewielkim ale bardzo klimatycznym deptaku Jarosławca zwiedziliśmy Muzeum Bursztynu w Jaroslawcu i mogliśmy raczyć się zapachem wykonanych z jego zawartością pachnideł w przymuzealnym sklepiku. Zaledwie na przeciwko dumnie wznosiła się ku chmurom latarnia o niewielu, bo 122 schodach, więc zdobycie jej nie wymagało wiele trudu ale widok wart był wyzwania. Fotki w charakterystycznych miejscach i powrót do oddalonego o kilometr ośrodka Barka. Po drodze wielu uśmiechniętych i miłych ludzi - takie miejscówki lubimy najbardziej. Wczesna kolacja w szwedzkim stylu i bardzo obfitym wyborze, każdy odnalazł lubiane smaki. Potem błyskawiczne zakwaterowanie w domkach, które zawsze budzi najwięcej emocji i w szybkim tempie ruszyliśmy na pobliską plażę aby ujrzeć zachód słońca Ku naszemu zdumieniu woda w Bałtyku ciepła i Neptun z Prozerpiną na plaży. Tradycyjny już chrzest tych, którzy przyjechali z nami po raz pierwszy, chwila zadumy... ach było tak "zielono".

 

 

Papugarnia Motylarnia Jarosławiec

Czy wiecie, że największy motyl świata żyje zaledwie 5 dni i nic nie je , że papugi uwielbiają biżuterię a róża wiatrów wskazuje kierunki świata, że ważny jest czas na odpoczynek i ulubione zajęcia, a przyjaźnie zawarte na szkolnych wycieczkach mogą wiele zmienić ➖ MY już tak.

 

 

Nad Bałtykiem

Dzisiejszy dzień to kolejny dowód na to, że pogoda nad Bałtykiem lubi płatać przysłowiowe figle. Prognozy zapowiadały deszcz, więc ryzyko porannego spaceru w kierunku plaży Wicie było spore. Jednak do odważnych świat należy. Zatem uzbrojeni po zęby we wszystkie dostępne kurtki przeciwdeszczowe ruszyliśmy w zaplanowaną trasę. Po drodze przywitały nas zaprzyjaźnione czworonogi, z bliska obejrzeliśmy rybackie kutry, przeszliśmy całą plażę Dubaj, która zachwyciła nas nie tylko zróżnicowaniem terenu i kolorem morza ale również roślinnością. W drodze powrotnej część wracała plażą, a pozostali równoległą do niej uliczką. Zbiórka przy róży wiatrów, krótki postój i akurat wróciliśmy na obiad. Po którym jedni odpoczywali inni nadal wyładowywali energię na obiektach naszego ośrodka. Posiedzieliśmy trochę na naszym domkowym podwórku z kumpelską mewą, która gości u nas kilka razy dziennie. Piękna pogoda zaprosiła nas aby popołudnie spędzić na plaży. Po kolacji wspólnie pośpiewaliśmy przy ognisku z kiełbaskami. Niby zwykły dzień nad morzem a tyle w nim okazji do nauki samodzielności, tę umiejętność dziś opanowaliśmy na 6 !!!

Zamek Książąt Pomorskich

Serdeczne podziękowanie dla Pana Dyrektora Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie za umożliwienie nam zakucia w dyby najgrzeczniejszych i zaklatkowania najenergiczniejszych. Na poważnie, za piękną lekcję historii średniowiecza i niezapomniane wrażenia wejścia na wieżę.